Start      Programy zagraniczne      Młodzież w Działaniu
Wydrukuj tę stronęDodaj do ulubionych
......................

Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4

Młodzież w Działaniu

Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4

Program ,,Młodzież w Działaniu" pozwolił mi nauczyć się bardzo wielu nowych rzeczy, poznać ciekawych ludzi i podróżować. MwD ma na celu pomoc w realizacji inicjatyw młodzieżowych i wpiera współpracę międzynarodową. Dowiedziałem się o programie jeszcze w liceum, ale nie wierzyłem, że mógłbym dostać jakieś pieniądze na realizację moich pomysłów. 3 lata minęło, zanim się odważyłem. I warto było!

Wiem, że nie tylko ja miałem ten problem. Byłem kiedyś zaproszony na spotkanie klubów europejskich w jednej z szkół w Świętokrzyskim. Jedną z części imprezy był konkurs wiedzy o UE. Padło pytanie- ,,Podaj założenia programu ,,Młodzież w Działaniu". Od razu padła wyuczona na piamięć odpowiedź jednej z grup: ,,Program ,,Youth" ma na celu....". Pomyślałem, że świetnie, że widzą, o co chodzi, potem jednak, gdy miałem krótką prezentacje na temat programu, widziałem, że nikt na sali zupełnie nie wiedział, o co chodzi. Coraz więcej ludzi wie o tym programie w teorii, jednak nie potrafi przełożyć tej wiedzy na praktykę.

Kilka słów o komponentach programu:

Wymiana Młodzieży

    Nazwa może być myląca. Nie polega to na tym, że grupa A jedzie do B, a w tym samych czasie B do A. Wymiany Młodzieży w programie ,,Młodzież w Działaniu" to spotkania młodych z kilku krajów w konkretnym celu. Tematem może być taniec, kwestie społeczne, czy gotowanie. Wymiany stawiają na integrację młodzieży. Uczestnicy mogą mieć od 15-25 lat. Wraz ze stowarzyszeniem Societas Matura zorganizowaliśmy jeden tego typu projekt w Świętej Katarzynie, przyjechali do nas studenci z Węgier, Turcji i Włoch.
 

Inicjatywy Młodzieżowe

    To część programu, która pozwala na organizowanie projektów lokalnych.

Wolontariat Europejski

    To jedyny w swoim rodzaju program. Finansuje w całości projekt wolontariatu- przelot, wyżywienie, naukę języka etc... Najłatwiej jechać do Europy, ale można postarać się o wolontariat w dowolnym kraju na świecie. Mój 9 miesięczny pobyt w Boliwii pozwolił mi nauczyć się hiszpańskiego, zdobyć doświadczenie w pracy z ludźmi w każdym wieku, poszerzyć horyzonty i przeżyć niesamowite przygody!

Szkolenia, konferencje

    Program pomaga w podnoszeniu jakości projektów, w jego ramach prowadzone są szkolenia dla liderów, wolontariuszy czy pracowników.

To tyle teorii, więcej znaleźć można na www.mlodziez.org.pl

Jak TO się robi?

Żeby aplikować o środki z programu nie musimy być zarejestrowaną organizacją, wystarczy, że znajdziemy jakąś, która będzie naszą organizacją wpierającą. Może to być jakakolwiek organizacji pozarządowa, lub dom kultury- jej zadaniem będzie użyczyć nam konta bankowego. Wypełniając wniosek dobrze zapoznać się ze znaczeniem takich słów jak ,,cele projektu".  Ważne, żeby pilnować, aby każde pole było wypełnione i nie brakowało, żadnego podpisu. NIE PRZEJMUJ SIĘ, jeżeli za pierwszym razem wniosek zostanie odrzucony. Każdemu się to zdarza (mojemu stowarzyszeniu także:), a pracownicy Narodowej Agencji programu napiszą nam, co należy poprawić zanim złożymy wniosek następnym razem. Nie można się poddawać, tylko wykorzystać komentarz i złożyć poprawiony wniosek jeszcze raz.

Dla kogo jest program?

W programie mogą uczestniczyć osoby w wieku 15-25, uważane przez twórców programu za młodzież. W przypadku Wolontariatu Europejskiego górna granica wieku podniesiona została do 30 roku życia. Ważne jednak, że to przedziały wieku uczestników- każda grupa zaś, składa się z uczestników oraz lidera. Dla tego ostatniego nie ma limitu wieku. Dlatego właśnie na szkoleniach w ramach programu mogą przyjeżdżać ludzie w każdym wieku, pod warunkiem, że ich praca związana jest z młodymi ludźmi. Na przykład- wymiana młodzieży- odwiedza nas grupa 20latków, ich opiekun może mieć 50 lat.

Oceny w szkolenie niemają znaczenia. Jesteś z małego miasteczka, lub wsi? Jeszcze lepiej- tereny mniej uprzywilejowane maja priorytet!

Gdzie jest haczyk?

Haczyk? Nie ma haczyka! Jest jednak jedna rzecz, o której należy pamiętać. W każdej akcji (oprócz Wolontariatu) liczy się wkład własny- jeżeli jedziemy do innego kraju, będziemy musieli pokryć 30% kosztów podróży. Komisja także zabezpiecza się przed złym wydatkowaniem grantu- przed projektem daje 70% pieniędzy, a pozostałe 30% po złożeniu raportu. Pieniądze będzie trzeba pożyczyć,  można też np. opóźnić zapłatę za zakwaterowanie. Oczywiście nie każdy projekt dostanie dofinansowanie. Ważne jednak, żeby się nie zniechęcać.

Jak robić projekty z państwami poza UE?

Większość projektów realizowanych jest w Polsce z krajami Unii Europejskiej lub z najbliżej z nią współpracującymi. Da się jednak robić wymiany czy pracować jako wolontariusz w praktycznie każdym kraju na świecie. Proces aplikacji jest bardziej skąplikowany i zajmuje więcej czasu (aplikuje się do Brukseli), ale projekty są bardzo ciekawe. Aby wyjechać na EVS (Wolontariat Europejski) poza UE i kraje priorytetowe, należy aplikować do Brukseli. Jeżeli chcemy wyjechać na wolontriat poza Unię możemy skorzystać z bazy http://www.salto-youth.net/rc/ eeca/evs-eeca/accreditations/
Nie ma bazy organizacji z Ameryki Południowej czy Afryki, które w programie mogą uczestniczyć, ponieważ organizacje przyjmujące spoza UE nie muszą być akredytowane- oznacza to, że możemy pojechać do jakiejkolwiek organizacji pozarządowej prawie na całym świecie (oraz centrum animacji kultury i innych placówek). Organizacja wysyłające musi być zarejestrowana przez Polską Narodową Agencję- tak jak każda biorąca udział w projektach EVS. Na projekty składane do Brukseli (do Executive Agency) są tylko trzy terminy- 1 lutego, 1 czerwca i 1 września. Na odpowiedź poczekamy 4-5 miesięcy. Polecam przeczytać dokładnie pełny przewodnik po programie- nie tylko kolorowe streszczenia. To bardzo ciekawe, że kiedy chcieliśmy jechać do Boliwii to nikt w Polsce nie mógł nam pomóc- wszyscy pytali czy to w ogóle możliwe jechać na EVS do Ameryki Południowej. Nawet na szkoleniu przed wyjazdem większość mówiła- ,,Nie wiedziałem/am, że można wyjechać do Boliwii." Znaczy to, że żadna z tych osób nie wzięła do ręki przewodnika po programie. Przeglądając go nie sposób nie zauważyć tabeli, w której wymienione są dziesiątki krajów i podane stawki kieszonkowego.

  




Copyright © Michał Braun 2009, Wszystkie Prawa Zastrzeżone