Najnowsze artykuły dotyczące pomocy sierocińcowi:
Indie dziękują kielczanom za pomoc
mon 2009-12-09, ostatnia aktualizacja 2009-12-09 19:41

Mieszkańcy hinduskiej wioski niedotykalnych, wsi Vellatur, i dzieci z
sierocińca Good Samaritain dziękują kielczanom za pomoc. Pieniądze -
3,5 tys. zł - zebrane kilka tygodni temu na aukcji w Kielcach dotarły
już do Indii.
Na zdjęciu widzimy część zakupów, a wkrótce powędrują do Indii kolejne
złotówki. - We wtorek na Wydziale Politologii UJK udało nam się zebrać
kolejne 740 zł - mówi Michał Braun, organizator pomocy dla Indii.
Trudną sytuację sierocińca we wsi Vellatur skomplikowała
październikowa powódź. Ulewne deszcze zniszczyły uprawy i zabiły
zwierzęta. Za pieniądze z akcji charytatywnych można kupić łóżka, koce,
jedzenie, a także materiały budowlane, które pozwolą powiększyć budynek
sierocińca. Można też pomóc położonej w pobliżu wiosce niedotykalnych -
to osoby z najniższej kasty w Indiach, najbiedniejsi i odrzuceni przez
społeczeństwo.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Dwie tony ryżu od kielczan
mon
2009-11-27, ostatnia aktualizacja 2009-11-27 19:55

Ponad 3,5 tys. zł udało się zebrać kielczanom na pomoc dla sierocińca
Good Samaritain w wiosce Vellatur w Indiach. Za pieniądze uzyskane ze
sprzedaży przedmiotów na aukcji chcą kupić dzieciom łóżka, koce i
jedzenie.
- 3,5 tys. zł, to około 60 tys. rupii indyjskich. Za te pieniądze
moglibyśmy kupić prawie dwie tony ryżu, 15,5 tys. cegieł, 2,3 tys.
litrów benzyny czy około 40 tys. bananów - wylicza Michał Braun,
organizator aukcji. - To sporo. W najbliższych dniach na Wydziale
Zarządzania i Administracji odbędzie się zbiórka mikołajkowa, z której
pieniądze również mają być przekazane na pomoc sierocińcowi i położonej
w jego pobliżu wiosce niedotykalnych. Jeśli uda nam się zebrać w sumie
5 tys. zł, to będzie idealnie - dodaje.
Michał Braun w sierocińcu pracował przez miesiąc w 2007 roku.
Widział, jak dzieci śpią w trójkę na jednym łóżku i pod jednym kocem.
Trudną sytuację dodatkowo skomplikowała powódź. Październikowe ulewne
deszcze zniszczyły uprawy i zabiły zwierzęta. Za pieniądze z akcji
charytatywnych w Kielcach Braun chce kupić łóżka, koce, jedzenie, a
także materiały budowlane, które pozwolą powiększyć budynek sierocińca.
Chce też pomóc wiosce niedotykalnych. Niedotykalni, to osoby z
najniższej kasty w Indiach, najbiedniejsi i odrzuceni przez
społeczeństwo. Ci ludzie nie mają wstępu do miast, ani do szkół.
Pastor Ratnam Pallikonade, który prowadzi
sierociniec, dowozi do wioski nauczycielkę. Za pieniądze zebrane na
aukcji Braun chce kupić paliwo do motocykla pastora i jedzenie dla
mieszkańców, którego ciągle brakuje. Przez cały czas szuka też ludzi,
którzy zechcą wziąć udział w tzw. adopcji serca, czyli pomogą w
utrzymaniu jednego z mieszkających w sierocińcu dzieci. - Taka adopcja
to koszt zaledwie 60 zł miesięcznie, a dla tych dzieci pomoc wręcz
nieoceniona. Listy od swoich opiekunów przechowują jak najcenniejsze
skarby - zwraca uwagę Michał Braun.
Prace na aukcje przekazali: Michałowie Płoski, Edo Tuz, Tomasz
Bachanek, Aleksandra Trybek, Bartosz Krynicki, Joanna Klich, Antoni
Myśliwiec, Aneta Pędzisz i Alicja Tuz.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Na rzecz sierocińca i wioski niedotykalnych w Indiach
pcg
2009-11-25, ostatnia aktualizacja 2009-11-25 10:56

Koncert i aukcja charytatywna na rzecz sierocińca Good Samaritan w
Vellatour oraz wioski niedotykalnych w południowych Indiach, w której
mieszkają najbiedniejsi, odrzucani przez społeczeństwo, rozpocznie się
dziś (środa 25 listopada) o godz. 18 w DŚT Pałacyk Zielińskiego w
Kielcach.
Licytowane będą dzieła artystów związanych z województwem
świętokrzyskim: Tomasza Bachanka, Bartka Boguckiego, Asi Klich, Marzeny
Kozery, Bartka Krynickiego, Antoniego Myśliwca, Anety Pędzisz, Michała
Płoskiego, Ali Tuz, Eda Tuz i Oli Trybek. Wystąpią zespoły Consonans,
Agnieszki Kowalczyk, Jacka Dziubla i chóru z cerkwi pod wezwaniem św.
Mikołaja.
Głównym organizatorem tej charytatywnej imprezy kielczanim Michał
Braun, który w 2007 roku wyjechał na projekt wolontariacki do Indii,
pracował przez miesiąc w sierocińcu, a po powrocie do Polski znalazł
osoby gotowe na tzw. Adopcję Serca, czyli pomoc w utrzymaniu jednego
dziecka. Dzięki pomocy przyjaciół udało mu się także zebrać pieniądze
na zakup krowy dla sierocińca i wybudowanie szkoły.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Mieszkańcy sierocińca w Indiach dziękują Kielcom
/IB/ ECHO DNIA
Do sierocińca w wiosce Vellatur w Indiach
dotarły już pieniądze zebrane podczas aukcji charytatywnej, którą dwa
tygodnie temu zorganizował w Kielcach wolontariusz Michał Braun ze
Stowarzyszeniem Societas Matura.
W środę otrzymaliśmy od niego zdjęcia z
pozdrowieniami, które przesłał pastor Ratnam Pallikonade, opiekujący
się sierocińcem "Good Samaritain” w wiosce Vellatur. – Akcja pomocy dla
sierocińca i wioski Niedotykalnych trwa nadal. Udało mi się zebrać
wśród studentów Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w jeszcze 740 złotych,
ponadto odezwali się do mnie ludzie z Białegostoku, którzy chcą również
u siebie w mieście zorganizować taką aukcję
– powiedział nam Michał Braun. Przypomnijmy podczas aukcji "Solidarni
na poziomie świata” zebrano w Kielcach na rzecz mieszkańców sierocińca
i wioski Niedotykalnych w Indiach około 3,5 tysiąca złotych, prawie pół
tony ryżu, 3000 sztuk cegieł i ponad 150 litrów paliwa .
W Kielcach odbędzie się aukcja charytatywna na rzecz najbiedniejszych w Indiach (zdjęcia)
Iza BEDNARZ i.bednarz@echodnia.euE ECHO DNIA
Co kielczanie mogą zrobić dla najbiedniejszych
mieszkańców Indii? Bardzo wiele, wystarczy zebrać 1,5 tys. złotych żeby
np. wybudować tam murowany budynek. W najbliższą środę w Domu Środowisk
Twórczych w Kielcach odbędzie się aukcja charytatywna na rzecz
sierocińca i wioski Niedotykalnych w Indiach.
Podopieczni sierocińca "Good Samaritain” w wiosce Niedotykalnych Vellatur w Indiach potrzebują pomocy.
Wiem, że sami mamy bardzo wielu ludzi potrzebujących pomocy, ale są
takie miejsca na świecie, w których ludzie żyją w skrajnej nędzy.
Będzie im lżej nawet, jeśli kupimy im łóżka, koce, czy żywność –
tłumaczy Michał Braun, kielczanin, student V roku Europeistyki na
Uniwersytecie Warszawskim, członek Stowarzyszenia "Societas Matura –
Społeczeństwa Dojrzałe”, które jest organizatorem aukcji.
Michał pracował w 2007 roku jako wolontariusz w wiosce Niedotykalnych w
Vellatur w południowych Indiach (w stanie Andra Pradesh). Przez kilka
tygodni uczył angielskiego, obsługi komputera i przygotowywał materiały
o ośrodku. Zobaczył nędzę, o jakiej mieszkaniec Europy nie ma pojęcia.
–
Mimo, że w Indiach zniesiono podział na kasty, w małych miejscowościach
nadal się go stosuje. Niedotykalni stoją najniżej w hierarchii
społecznej, nie mają wstępu do miast, ani szkół. Muszą mieszkać z dala
od wszystkich, poza właściwą wioską, utrzymują się z tego, co dadzą im
inni wieśniacy. Mieszkają w bardzo prymitywnych chatach, właściwie
lepiankach. Kiedy tam przyjechałem, jedynym murowanym budynkiem był
sierociniec – opowiada Michał.
Sierociniec "Dobry Samarytanin”
Sierociniec "Good Samaritain” (Dobry Samarytanin) to ośrodek prowadzony przez pastora Ratnama Pallikonade. Pomaga on obecnie 50 dzieciom
w wieku od piątego do osiemnastego roku życia. Rodziców większości
podopiecznych zabił AIDS, który zbiera w Indiach wielkie żniwo.
Wszystkie dzieci w placówce były wychowane w Hinduizmie. Pastor Ratnam,
sam urodzony w rodzinie hinduistycznej, ma do tej kultury ogromny
szacunek i nie chrzci dzieci, którymi się opiekuje. Zostawia im wybór
do chwili uzyskania pełnoletności. Pastor Ratnam pomaga Niedotykalnym
dowożąc nauczycielkę, aby zapewnić dzieciom edukację.
Kielczanie pomagają
Po powrocie do Polski Michał Braun
zaczął organizować pomoc dla wioski Niedotykalnych i sierocińca, szukał
osób gotowych na Adopcję Serca - regularną pomoc w utrzymaniu jednego z
dzieci. Dzięki pomocy przyjaciół udało mu się zebrać pieniądze
na zakup krowy dla sierocińca, a także wybudowanie budynku szkolnego. –
Wystarczyło zebrać półtora tysiąca złotych, żeby wybudować dużą chatę z
cegieł, w której teraz odbywają się lekcje. W Indiach są zupełnie inne
relacje cenowe, suma, która nam wydaje się niewielka, tam oznacza
bardzo dużo – tłumaczy Michał. Obecnie dziesięcioro kielczan regularnie
wspiera sierociniec. W ubiegłym roku dzieciaki ze szkoły podstawowej w
Bolminie uzbierały między sobą pieniądze, za które kupiono łóżka i koce
dla sierocińca.
- Tereny, na których leży sierociniec i wioska
Niedotykalnych nawiedziły powodzie, które zniszczyły plony i zabiły
zwierzęta. Wioska potrzebuje pomocy. Dlatego organizujemy aukcję dzieł
artystów związanych z województwem świętokrzyskim – mówi Michał Braun.
Swoje
prace na aukcję przekazali między innymi Michał Płoski, Edo Tuz, Antoni
Myśliwiec, Joanna Klich, Ala Tuz, Tomasz Bachanek, Aneta Pędzisz, Ola
Trybek, Bartek Krynicki. Aukcja rozpocznie się 25 listopada o godzinie
18:00 w Domu Środowisk Twórczych, Pałacu Tomasza Zielińskiego w
Kielcach rozpocznie się koncert i aukcja charytatywna. Razem z aukcją
odbędzie się także recital zespołów Consonans, Agnieszki Kowalczyk,
Chóru z cerkwi pod wezwanie św. Mikołaja w Kielcach oraz Jacka Dziubla.
Specjalną
częścią aukcji będzie licytacja potrzeb. - Będziemy licytować, kto kupi
więcej ryżu, cegieł, czy innych rzeczy potrzebnych mieszkańcom wioski i
sierocińca. Nagrodami dla najhojniejszych będą ikony Michała Płoskiego
– zaprasza Michał Braun.
Ramowy program:
18:00 Występ zespołu Consonas.
18:20 Prezentacja multimedialna przedstawiająca sytuacje sierocińca z Vellatur.
18:35 Recital Agnieszki Kowalczyk z zespołem.
18:50 Aukcja obrazów i zdjęć.
19:20 Występ Chóru Cerkiewnego z Cerkwi pod wezwanie św. Mikołaja w Kielcach.
19:40 Licytacja potrzeb.
20:00 Zakończenie. 
|